Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 października 2026 12:12
Reklama

Tczew powołuje własną spółkę transportową. Relacja z sesji

Podczas sesji Rady Miejskiej w Tczewie radni podjęli kluczową uchwałę dotyczącą przyszłości transportu publicznego w mieście. Stosunkiem głosów 18 za, 3 przeciw i 2 wstrzymujące się przegłosowano powołanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod nazwą Zakład Komunikacji Miejskiej.
Tczew powołuje własną spółkę transportową. Relacja z sesji

Autor: Kamil Laskowski

Po wielogodzinnych dyskusjach radni stosunkiem głosów 18 za, 3 przeciw i 2 wstrzymujące się podjęli decyzję o utworzeniu nowej miejskiej spółki z o.o. Zakład Komunikacji Miejskiej. Zdaniem władz miasta własna spółka to jedyna gwarancja utrzymania darmowych przejazdów dla mieszkańców i powstrzymania dyktatu cenowego prywatnych przewoźników w przetargach.

 

Dotychczasowy model i wyzwania rynku przetargowego

 

Dotychczas organizacja komunikacji miejskiej w Tczewie opierała się na modelu outsourcingowym, miasto zlecało świadczenie usług przewozowych prywatnym operatorom wyłanianym w drodze przetargów nieograniczonych. Choć model ten zapewniał mieszkańcom darmowe przejazdy, cały ciężar finansowy spoczywał na budżecie miasta (roczny budżet na komunikację wynosi obecnie około 26–27 mln zł).

Władze miasta zwróciły uwagę na narastające ryzyko rynkowe: małą liczbę podmiotów stających do przetargów oraz stały wzrost stawek za wozokilometr dyktowany przez prywatne firmy. W sytuacji dalszego wzrostu cen paliw i kosztów pracy, kolejne przetargi mogłyby wygenerować koszty przekraczające możliwości budżetowe Tczewa (sięgające 30 mln zł i więcej), co w konsekwencji zmusiłoby samorząd do wycofania się z bezpłatnej komunikacji dla mieszkańców.

 

Narastający majątek miejski

 

Tczew od pewnego czasu konsekwentnie budował własną infrastrukturę transportową. Miasto stało się już właścicielem 10 nowoczesnych autobusów elektrycznych, złożyło wniosek o dofinansowanie zakupu kolejnych 2 pojazdów oraz wybudowało stację ładowania. Zarządzanie rosnącym majątkiem o znacznej wartości bezpośrednio przez Urząd Miejski stało się nieefektywne, co uzasadniało utworzenie wyspecjalizowanej spółki komunalnej.

 

Wnioski z niezależnej ekspertyzy

 

Przed podjęciem decyzji miasto zleciło przygotowanie kompleksowej analizy rynkowej i finansowej niezależnemu ekspertowi spoza rynku pomorskiego. Z ekspertyzy wynikają następujące wnioski:

  • Kontrola marży: Własna spółka miejska działa na zasadzie rozsądnego zysku (ustalonego na poziomie ok. 4%), podczas gdy firmy prywatne w przetargach kalkulują zysk na poziomie 8% lub wyższym.
  • Oszczędności: Prognozowane bezpośrednie oszczędności względem szacowanych kosztów przetargowych wynoszą około 3%, ale kluczowe jest wyhamowanie długofalowego wzrostu cen.
  • Aspekt społeczny: Spółka miejska gwarantuje tczewskim kierowcom stabilne, długoterminowe warunki zatrudnienia bez ryzyka utraty pracy przy zmianie operatora w przetargu.
  • Finansowanie początkowe: Start spółki i jej wkład początkowy mają zostać sfinansowane m.in. ze zwrotu podatku VAT z tytułu zakupu miejskich autobusów.
  • Harmonogram: Przejęcie pełnego świadczenia usług przewozowych przez nową spółkę ZKM zaplanowano na 1 września 2027 roku.

 

Pytanie o bezpłatną komunikację dla mieszkańców

 

Dyskusję otworzyła radna Martyna Olejnik, pytając o gwarancje bezpieczeństwa darmowego transportu:

 

Zanim dyskusja rozgrzeje się, ja zdecydowałam się postawić pytanie ważne, ale to zasadniczo ważne pytanie, które i mieszkańcy zadają sobie, i mieszkańcy zadają nam. I wiecie, myślę państwo, co to będzie za pytanie? Czy po tych zmianach komunikacja w Tczewie nadal pozostanie bezpłatna? I może żeby nie spłycać tej dyskusji do tego pytania, doprecyzuję, dopowiem czy analizując dwa modele. Model, który mamy dzisiaj z zewnętrznym operatorem i model, który mamy na poddany dyskusji ze spółką własną. Czy któryś z tych modeli wydaje się możne, może być stwierdzony, że jest bezpieczniejszy dla utrzymania w trzewie bezpłatnej komunikacji i jeżeli tak jak tak jak byliśmy zapomniani podczas obrad komisji, że ta spółka miejska jest tym rozwiązaniem bezpieczniejszym, to bardzo prosiłabym o krótko i konkretnie dla mieszkańców.

-Martyna Ol3ejnik, radna KO

 

Odpowiadając, prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski szczegółowo uzasadnił konieczność zmiany modelu:

W tej całej analizie, która została sporządzona przez eksperta, który na pewno zna się na temacie, wybrzmiewa, można powiedzieć jedna zasadnicza rzecz, jedno takie przesłanie. Jeżeli nie podejmiemy decyzji dotyczącej własnego zakładu komunikacji miejskiej, gdzie miasto Tczew jest właścicielem już 10 autobusów. Napisaliśmy wniosek o zakup kolejnych dwóch autobusów, gdzie miasto Tczew tak naprawdę jest już właścicielem stacji ładowania autobusów elektrycznych, gdzie tak naprawdę nasz majątek związany z komunikacją miejską się powiększa i zachodzi też konieczność sprawnego zarządzania tym majątkiem. Natomiast jedno co jest jasne i to możemy stwierdzić że każdorazowo kwestia przetargu będzie rodziła znacznie wyższe koszty dla miasta. Koszty, które musimy ponosić, żeby komunikacja miejska funkcjonowała. W temacie komunikacji tak zwanej darmowej też musimy jasno powiedzieć, że ona jest co prawda darmowa dla mieszkańców, natomiast ona na pewno nie jest darmowa dla budżetu miasta. To naprawdę budżet miasta pokrywa wszelkie koszty związane z funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. Także te koszty, które kiedyś były kosztami pokrywanymi ze sprzedaży biletów i posiadając własną spółkę, która będzie miała ten rozsądny zysk ustalony na poziomie około 4%, my wyhamowujemy tą tendencję ciągłych zmian, niestety w górę ciągłych zmian kosztów komunikacji miejskiej. Czyli jeżeli chcemy utrzymywać darmową komunikację miejską, to najlepszym do tego narzędziem będzie miejska spółka miejski ZKM, który po prostu będzie tańszy dla miasta niż przetargi. Taka spółka też jest bardzo ważna dla mieszkańców, ale mówię o tej specjalnej grupie zawodowej, którą są kierowcy autobusów, bo dla nich nie będzie niczego lepszego niż praca w spółce miejskiej bez oglądania się na to, czy moja firma wygra przetarg, czy nie wygra, czy będę dzisiaj jeździł w Tczewie, a jutro będę jeździł w Gdańsku. Więc z punktu widzenia społecznego taka jeszcze spółka ma dodatkowy plus związany z tym, że tutaj będą mogły pracować osoby z trzewa i pracować w pewnych warunkach zatrudnienia na długoterminowych umowach i to też jest warto o tym wspomnieć.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Kredyt zaufania i napięty harmonogram

 

W imieniu klubu PiS radny Jarosław Kowalczyk zadeklarował poparcie, wskazując jednak na odpowiedzialność wykonawczą:

Ten temat był mocno przedyskutowany na komisji zarówno w poprzednim miesiącu, jak i w tym miesiącu. Było dużo pytań z nas ze strony nas radnych. Nie uważam, że na wszystkie otrzymaliśmy odpowiedź, ale po przedyskutowaniu tego tematu jeszcze w klubie uznaliśmy, że sam kierunek utworzenia miejskiej spółki, która będzie zarządzała komunikacją miejską jest słuszny. Dlatego poprzemy projekt uchwały przygotowany przez pana prezydenta. Panie prezydencie, jednak jedno zastrzeżenie tutaj w tym zakresie. Uważamy, że przedstawiony harmonogram czasowy jest bardzo napięty. Deklarował pan razem z pana współpracownikami, że nie ma zagrożenia żadnego, że ta misja jest niemożliwa do realizacji. Nie chcielibyśmy, żeby 1 września 27 roku nie jechały autobusy komunikacji miejskiej na swoje swoje linie. Dlatego pełną odpowiedzialność w przypadku niepowodzenia tego projektu ponosi pan. Proszę w razie czego nie spychać tego tematu na radnych. My dajemy panu kredyt zaufania w trudnym temacie.

- Jarosław Kowalczyk, radny PiS

 

Poparcie z warunkami i zastrzeżeniami

 

Stanowisko Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej odczytała radna Iwona Nitza:

 

Klub radnych Koalicji Obywatelskiej deklaruje poparcie dla utworzenia miejskiej spółki komunikacyjnej dostrzegając w tym przedsięwzięciu szansę na zwiększenie kontroli samorządu nad jakością, organizacją i rozwojem transportu publicznego. Jednocześnie podkreślamy, że w oparcie dla idei utworzenia spółki nie oznacza bezwarunkowej akceptacji przedstawionej koncepcji ani zwolnienia pana prezydenta z odpowiedzialności za skutki podejmowanych decyzji. Przedłożona analiza wskazuje na istotne ryzyka finansowe i organizacyjne. Prognozowane oszczędności na poziomie zaledwie 3% obecnych kosztów komunikacji są symboliczne i mogą zostać zniwelowane nawet niewielkim wzrostem kosztów działalności. Niepokój budzą również kwestie zapewnienia odpowiedniej kadry zapleczach oraz potencjalnej konieczności do kapitalizowania spółki w przyszłości. Szczególną uwagę zwracamy na ryzyko podatkowe związane i z interpretacją przepisów dotyczących opodatkowania rekompensaty wypłacanej spółce oraz prawa do odliczenia podatku VAT. Klub radnych Koalicji Obywatelskiej jednocześnie wskazuje, że inicjatorem przedsięwzięcia oraz organem odpowiedzialnym za jego przygotowanie i wdrożenie jest prezydent miasta Tczewa. W związku z tym oczekujemy od pana prezydenta przejęcia pełnej odpowiedzialności za prowadzenie przedsięwzięcia, prawidłowość przyjętych założeń finansowych oraz skutki jego realizacji dla budżetu miasta Tczewa... Nie zaakceptujemy sytuacji, w której koszty błędnych decyzji, nie doszacowania, przedsięwzięcia lub niewłaściwego zarządzania będą przerzucane na budżet miasta kosztem innych zadań i potrzeb mieszkańców.

- Iwona Nitza, radna KO

 

Długofalowa wizja rozwoju

 

Stanowisko klubu Samorząd Odnowa zaprezentował radny Michał Ciesielski:

Jako klub uważamy, że rozwój Tczewa wymaga odwagi, odpowiedzialności oraz gotowości do podejmujących trudnych decyzji również wtedy, gdy wiążą się one ze zmianą dotychczasowych sprawdzonych rozwiązań. Dlatego jesteśmy gotowi poprzeć kierunek działań zmierzających do utworzenia miejskiej spółki transportowej. Chcemy jednak wyraźnie podkreślić, że nasze poparcie na tym etapie jest zgodą na rozpoczęcie procesu, nie bezwarunkową akceptacją wszystkich przyszłych rozwiązań. Mamy świadomość, że podejmujemy się zmiany systemu, który jak wszyscy wiecie obecnie bardzo dobrze funkcjonuje i zapewnia mieszkańcom bezpłatną komunikację miejską.

Skoro obecny model działa, to to dlaczego chcemy go zmieniać? Odpowiedź jest prosta. Odpowiedzialne zarządzanie miastem nie polega wyłącznie na utrzymywaniu obecnego stanu, ale przede wszystkim na przewidywaniu przyszłych wyzwań. Rosnące koszty paliw, energii, wynagrodzeń, zakupu autobusów i ich serwisowania wymagają od nas poszukiwania rozwiązań, które zapewnią stabilność systemu transportowego w kolejnych latach.

- Michał Ciesielski, Samorząd Odnowa

 

Głosy sprzeciwu i sceptycyzm

 

Radny Adam Urban motywował swój głos przeciw brakiem przekonania do zaprezentowanych analiz:

 

Analiza specjalisty przekazywana na komisjach generalnie mnie nie przekonała. Podam kilka zdań zaledwie, żeby się nie rozwijać... Uważam, że obecne rozwiązanie zapewnia dobrą jakość komunikacji miejskiej. To po pierwsze. Po drugie, nie widzę możliwości osiągania przez spółkę zysków finansowych, gdyż w całości będzie opierała się wyłącznie na dofinansowaniu przez miasto. Dodatkowo powołana zostaje spółka, w której będzie opłacana chociażby prezes, rada nadzorcza, nie tak jak zakład budżetowy, w którym to nie miałoby miejsca. Uważam, iż jest to rozwiązanie droższe dla miasta i nie daje gwarancji lepszej jakości, więc będę głosował przeciw.

- Adam Urban, radny PNP

 

Z kolei radny Mieczysław Matysiak odniósł się do pojęcia „bezpłatnej komunikacji":

 

Proszę państwa, ja tak słucham tych różnych wypocin, że tak powiem. Przepraszam, że uczę tego określenia i nie bardzo mi pasuje tutaj słowo bezpłatne. Nadużywamy tego magicznego słowa bezpłatne, ponieważ tak naprawdę za korzystanie z komunikacji miejskiej płacą wszyscy mieszkańcy, którzy płacą podatki w Tczewie. Także to nie jest tak, że jest to bezpłatne. Rzeczywiście za 0 zł korzystają ci, którzy jeżdżą komunikacją miejską. No właśnie 0 zł tak, ale to nie jest bezpłatne i tu trzeba by było rzeczywiście się zastanowić, czy koszt tworzenia spółki miejskiej nie będzie wyższy niż korzystanie z outsourcingu w tej kwestii.

- Mieczysław Matysiak, radny PiS

 

Radny Kazimierz Ickiewicz wskazywał na aspekt integracji metropolitalnej:

Ja chciałbym powiedzieć, że po pierwsze przystąpiliśmy do obszaru metropolitalnego, który niebawem zajmie się różnymi sprawami, w tym również sprawą transportu i wtedy jak spłyną określone wnioski, myślę będzie może łatwiej podejmować tak ważną decyzję, a póki co może zaczekać spółka miejska. Mnie się tak wydaje, nie w tej chwili, a troszkę później.

- Kazimierz Ickiewcz, radny PnP

 

Odpowiedzialność prawna i organizacyjna

 

 

W trakcie debaty wywiązała się również polemika na temat podziału ról ustrojowych.

 

Ja prosiłbym, aby nie unikać odpowiedzialności, tak bym powiedział, bo ustawa o samorządzie gminnym mówi jasno. Rada Miasta to organ stanowiący prawo lokalne. Radni podejmują najważniejsze decyzje strategiczne i finansowe. Prezydent zarządza bieżącymi prawami gminy a i wykonuje uchwały podjęte przez radnych. Więc no tutaj jasno mówi, że radni podejmują decyzję o utworzeniu własnej komunikacji miejskiej, a prezydent ma po prostu to wykonać. Więc prosiłbym o unikanie odpowiedzialności. Uważam, że jesteśmy tak samo odpowiedzialni jak i prezydent.

- Maciej Skiberowski, Samorząd Odnowa

 

Odmienne stanowisko przedstawił radny Krzysztof Misiewicz:

 

Chciałem zabrać głos, bo nie do końca się z kolegą zgadzam. Owszem, podejmujemy decyzję i mamy swoją odpowiedzialność w momencie podejmowania tej decyzji i jakby na wyznaczania kierunku, w którym chcemy iść, ale nie mamy żadnej kontro inaczej nie mamy żadnego, żadnej możliwości jakby kontrolowania jakości wykonywania przez prezydenta, tylko skończę tego zadania. Możemy jedznie kontrolować, tak w ramach kontrolnych to jak prezydent to wykonuje i od niego jakby żądać zmiany kierunków czy poprawy jakby jeżeli by było coś nieprawid Ale odpowiedzialność za wykonanie uchwały spoczywa na prezydencie.

- Krzysztof Misiewicz, radny PiS

 

 

Przed samym głosowaniem prezydent Łukasz Brządkowski podsumował wielogodzinną dyskusję:

 

Szanowni radni, dyskutowaliśmy o tym przez tak wiele godzin, że pozwólcie, że jeszcze powiem może trzy zdania. takie na zakończenie. Rozumiem wszelkie wątpliwości. Głos jest w waszych rękach. Jeżeli uważacie, że to jest zły pomysł dla miasta lub uważacie, że ja jako prezydent sobie z tym nie poradzę, no to możecie głosować przeciw. Nic nie stoi na przeszkodzie. I tak jak powiedział to pan radny Misiewicz, jak powiedział pan radny Skiberowski, zostanie na mnie założone dodatkowe zadanie. I teraz zadajcie sobie takie proste pytanie, dlaczego ja jako prezydent tak się wyrywam do tego, żeby brać na siebie ten dodatkowy obowiązek z tymi wszystkimi niewiadomymi, które muszę wziąć pod uwagę. Robię to tu po prostu w trosce o przyszłość naszego miasta. Mnie nie interesuje kwestia przyszłego roku, przyszłych dwóch lat. To jest decyzja strategiczna dotycząca przyszłości naszego miasta. Ja się tego zadania podejmę. Gdybym się tego zadania nie chciał podjąć, gdybym uważał, że sobie nie poradzimy, to bym nawet o to nie zawnioskował. Ale w trosce o przyszłość miasta apeluję o podjęcie tej decyzji o powołaniu spółki. Jeżeli radni uważacie, że to jest zły pomysł, to głosujcie po prostu przeciw. Teraz to jest wszystko w waszych rękach. Dziękuję.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Oficjalny wynik głosowania:

  • Za utworzeniem ZKM sp. z o.o.: 18 radnych
  • Przeciw: 3 radnych
  • Wstrzymało się od głosu: 2 radnych

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Twojej okolicy dzieje się coś, czym warto się podzielić z innymi? Coś Cię martwi, a my możemy pomóc? A może jesteś organizatorem wydarzenia i chcesz je dodać do naszego kalendarza? Napisz do nas na: [email protected].

Reklama