Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 30 września 2026 23:56
Reklama

Miejska spółka komunikacyjna w Tczewie. Powrót do własnego ZKM

Władze Tczewa dążą do utworzenia własnej miejskiej spółki transportowej. W audycji „Pytania do Prezydenta” na antenie telewizji Tetka, prezydent Tczewa przedstawia argumenty przemawiające za odbudową Zakładu Komunikacji Miejskiej od podstaw.
Miejska spółka komunikacyjna w Tczewie. Powrót do własnego ZKM

Autor: Telewizja Tetka

 

Procedura formalna i rola rady miasta

 

Miejskie władze wydały oficjalne ogłoszenie dotyczące utworzenia nowej struktury. Jak podkreśla prezydent Tczewa, jest to niezbędny krok prawny, który umożliwia rozpoczęcie rzeczowej debaty w radzie miasta:

 

To jest jakby kwestia pewnych wymogów, które musimy spełnić. Stąd jest to ogłoszenie i to jest tak jak tutaj trzeba być precyzyjnym, to jest ogłoszenie o zamiarze. Czy zamiar się powiedzie, czy się nie powiedzie, my musimy o tym zamiarze ogłosić.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Decyzja dotycząca powołania spółki ma zapaść na forum rady miasta jeszcze w tym roku. Opracowanie przygotowane dla radnych liczy poniżej 40 stron, co według prezydenta daje odpowiednio dużo czasu na zapoznanie się z dokumentacją:

 

...musimy podjąć tą decyzję w tym roku i wtedy od stycznia, jeżeli będzie taka decyzja radnych, od stycznia powołujemy spółkę i mamy czas na tworzenie tej spółki (...).jeżeli materiał, który nie ma 40 stron, jest dostarczony radnym kilka dni przed komisją, to to jest wystarczający okres czasu, żeby się z tym materiałem zapoznać.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Dla wnikliwego przeanalizowania projektu, tematem ma zająć się Komisja Gospodarczo-Finansowa, do której zgłosiło się 20 radnych. Prezydent zapowiedział, że każda taka ważna decyzja dla miasta będzie debatowana na specjalnie powołanej do tej komisji.

 

Finanse: 19 milionów złotych, marża i opinie ekspertów

 

Obecnie komunikacja miejska pochłania z budżetu miasta około 19 milionów złotych rocznie. Zdaniem prezydenta, przejęcie przewozów przez własną spółkę wygeneruje oszczędności już w pierwszym roku:

 

Obecnie płacimy za rok, to jest bodajże 19 milionów. Tutaj z racji tego, że kwota byłaby kwotą de facto netto, którą płacimy spółce, bo to chodzi o odliczanie VAT-u (...) z naszych wyliczeń, z naszych szacunków już pierwszego roku ta spółka będzie po prostu przenosiła oszczędności. Ponieważ kiedy my zlecamy usługę komunikacji miejskiej firmie zewnętrznej, to my nie tylko płacimy za te rzeczywiste koszty, ale ta spółka musi mieć oczywiście zysk.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Odpowiadając na krytykę dotyczącą utrzymania władz nowej spółki, prezydent wskazuje, że koszty kadry zarządzającej w prywatnych firmach i tak są ukryte w cenach przetargowych:

 

...pojawiły się głosy o tym, że znowu będzie prezes, znowu będzie rada nadzorcza, teraz my płacimy de facto koszty prezesa prywatnej firmy, rady nadzorczej prywatnej firmy te są wliczone de facto w ten przetarg. Więc tu jest taka prosta zasada: mieć swoją spółkę i płacić sobie czy obcej firmie, która realizuje usługę w Tczewie i płacimy obcej firmie...

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Koncepcję popierają również analizy przeprowadzone przez zewnętrznych specjalistów:

 

...ściągnęliśmy ekspertów z południa Polski. Można powiedzieć, że mamy międzynarodowego eksperta, więc no oni jasno jakby wykazują zasadność powołania takiej spółki.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

 

Utrwalenie darmowej komunikacji dla mieszkańców

 

Jednym z najważniejszych celów utworzenia spółki jest ochrona bezpłatnych przejazdów autobusowych dla mieszkańców Tczewa. Prezydent wskazuje, że komercyjne przetargi niosą ze sobą ryzyko ciągłego wzrostu cen i żądań waloryzacji ze strony przewoźników:

 

...bezpłatna komunikacja jest tym, z czego jesteśmy dosyć dumni (...). Ale bezpłatna komunikacja kosztuje. Więc obniżając de facto (...) koszty funkcjonowania samej komunikacji, tym samym przyczyniamy się do tego, że ona jest darmowa, bo to ona jest darmowa dla mieszkańców, na pewno nie jest darmowa dla miasta i dlatego my tutaj szukamy tych pieniędzy, żeby jeszcze bardziej utrwalać ten model darmowej komunikacji. Zagrożeniem jest natomiast to, że w każdym kolejnym przetargu będziemy płacić więcej i więcej za komunikację i to jest tak naprawdę długofalowe zagrożenie dla miasta. Przetargi, gdzie nie wiemy jaka będzie cena. Teraz patrząc na to, jak na przykład szaleją ceny paliwa (...) firma, która wykonuje tą usługę będzie się zgłaszała do nas o waloryzację i znowu to jest parę procent do całego kontraktu...

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Elastyczność sieci połączeń i szybkie reagowanie

 

Obecny model kontraktowy uniemożliwia miastu wprowadzanie bieżących zmian w siatce połączeń. Powołanie miejskiej spółki ma dać pełną swobodę w modyfikowaniu tras na wniosek mieszkańców:

 

Kiedy mamy przetarg, który jest na określone linie autobusowe, na określone wozokilometry, my nie możemy w trakcie przetargu dodać dodatkowej linii. Jeżeli ZKM będzie miejski, my możemy bardzo szybko reagować, po prostu wyznaczyć czas na tą linię. Bardzo wielu mieszkańców się do nas zgłasza, żeby autobus jeździły na przykład przez aleję Zwycięstwa. Dla nas gdzieś w dalszej perspektywie, kiedy już zostanie wyremontowana Tczewskich Saperów, to tak, oczywiście autobus powinien jechać aleją Zwycięstwa przez Tczewskich Saperów. .Drugi pomysł (...) to na przykład linia autobusowa, która łączyłaby Górki z Czyżykowem (...). Nasza własna spółka, możemy szacować koszty i możemy dowolnie sobie te trasy potem zmieniać.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

 

Uzupełnieniem zmian organizacyjnych będzie cyfrowy system informacji pasażerskiej, na kilkudziesięciu wiatach w Tczewie na żywo będzie nozna obserwowali kiedy przyjedzie autobus.

 

Flota autobusowa i stabilne warunki pracy dla kierowców

 

Do sprawnej obsługi miasta wymagana jest flota 30 pojazdów. Miasto dysponuje już własnymi autobusami elektrycznymi i planuje kolejne zakupy:

 

Obecnie ta usługa jest świadczona przez 30 autobusów. Mamy już 10 autobusów. Złożyliśmy wniosek o dotację na kolejne trzy sztuki. Chodzi o przeguby, więc miasto będzie kupowało, ale reszta autobusów spokojnie to będą autobusy albo zakupione, używane, albo leasingowane...

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Istotnym argumentem społecznym jest sytuacja lokalnych kierowców, którzy obecnie zależni są od wyników przetargów komercyjnych:

 

...kierowcy, którzy byliby zatrudnieni przez tą spółkę, obecnie są trochę niewolnikami przetargów. To znaczy mieszkają w Tczewie, pracują w Tczewie, ale jeżeli dana firma nie wygra przetargu, to wtedy muszą jako kierowcy pracować w Gdańsku czy po prostu w innych miejscach. A dla kierowców byłoby ważne, że to jest miejska spółka, która świadczy usługi komunikacji autobusowej (...). Więc tutaj i można sobie pracować, tak kolokwialnie mówiąc do emerytury...

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Rola spółki w obronności i odpowiedzialność włodarza

 

Własny tabor i miejska infrastruktura transportowa odgrywają ważną rolę w systemie zarządzania kryzysowego oraz ochrony ludności:

 

Polska obudziła się jeżeli chodzi o obronność i komunikacja własna ZKM też jest włączony do tej obronności miasta, czyli kwestia ewakuacji miasta. Więc tutaj musimy na to patrzeć wielopoziomowo...

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa

 

Podsumowując projekt, prezydent podkreśla swoją odpowiedzialność za funkcjonowanie miejskiego transportu i apeluje do radnych o podjęcie decyzji korzystnej dla samorządu:

 

...skoro ja jako prezydent biorę na siebie ten ciężar zarządzania tą spółką w sensie takim, że będzie to miejska spółka, czyli wszelkie kłopoty gdzieś i tak na końcu będą lądowały u prezydenta, to mam nadzieję, że tutaj radni podejmą jedną słuszną decyzję i staną po stronie miasta, a nie prywatnych przewoźników, bo do tego to się sprowadza.

- Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama