Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 10 lutego 2026 00:02
Reklama
Reklama

Sezon grzewczy w pełni. Dlaczego warto mieć czujkę dymu i czadu? [ROZMOWA]

O tym, dlaczego czujki są jednym z najprostszych sposobów na zwiększenie bezpieczeństwa, mówił kpt. Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie.
Sezon grzewczy w pełni. Dlaczego warto mieć czujkę dymu i czadu? [ROZMOWA]

Autor: Aleksandra Kęprowska

 

Statystyki pokazują, że wiele ofiar pożarów nie ginie od płomieni, lecz od dymu i toksycznych gazów. Jak podkreśla kpt. Michał Myrda, szczególnie niebezpieczne są sytuacje, które mają miejsce nocą. Podczas snu nasze zmysły są mniej czujne, a gazy pożarowe mogą rozprzestrzeniać się niemal niezauważalnie. To właśnie dlatego urządzenia wczesnego ostrzegania mają tak duże znaczenie.

 

Najczęściej ofiary są w pożarach właśnie z zatrucia dymami pożarowymi i w czasie nocy. 

- kpt. Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie

 

Strażacy przypominają, że nowe przepisy przewidują obowiązek montowania czujek dymu w budynkach mieszkalnych, a osoby mieszkające w starszych obiektach będą musiały je zainstalować do 2030 roku. Jednak nie warto czekać na ostatni moment.

 

Gdzie montować czujki, żeby naprawdę chroniły

 

Nie istnieje jedno uniwersalne miejsce montażu czujki dymu, ale strażacy wskazują kilka podstawowych zasad. 

Najczęściej rekomendowanym miejscem jest korytarz w pobliżu sypialni, czyli tam, gdzie sygnał alarmowy będzie słyszalny w nocy. W większych mieszkaniach lub domach jedna czujka to zwykle za mało. Warto przeanalizować układ pomieszczeń i rozważyć montaż kilku urządzeń - szczególnie w budynkach wielokondygnacyjnych. 

Znaczenie ma również otoczenie czujki: okna, wentylacja czy drzwi mogą wpływać na jej działanie, dlatego zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta.

 

"Cichy zabójca”, którego nie da się wyczuć

 

Tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ jest bezwonny i niewidoczny. Jak podkreślają strażacy, jedynym sposobem jego wykrycia jest czujnik. Urządzenia tego typu powinny znajdować się przede wszystkim w pomieszczeniach, w których dochodzi do spalania, czyli tam, gdzie są piece, kominki czy piecyki gazowe.

 

Tlenek węgla jest gazem, którego człowiek nie jest w stanie wyczuć. Może to zrobić jedynie urządzenie. 

- kpt. Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie

 

Na rynku dostępne są również czujki wielofunkcyjne, jednak strażacy często rekomendują oddzielne urządzenia, ponieważ czujki dymu i czadu mogą wymagać montażu w różnych miejscach.

 

Jeżeli coś jest do wszystkiego, niekoniecznie jest dobre.

- kpt. Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie

 

Ważne są także certyfikaty

 

Przy zakupie warto zwracać uwagę nie tylko na cenę, ale przede wszystkim na certyfikaty i dopuszczenia do użytkowania. Urządzenia powinny spełniać normy i posiadać oznaczenie CE oraz certyfikaty odpowiednich instytucji badawczych. Strażacy przypominają również, że w razie wątpliwości można skontaktować się z komendą PSP i zapytać o podstawowe zasady wyboru i montażu.

 

Interwencje pokazują, że zagrożenie jest realne

 

Od początku roku strażacy w powiecie tczewskim odnotowali już ponad 130 zdarzeń, w tym kilkanaście pożarów. Jeden z nich pokazał, jak podstępne może być zagrożenie.

Pożar w mieszkaniu rozpoczął się w kuchni i rozwinął się pod nieobecność domowników. O jego skutkach mieszkańcy dowiedzieli się dopiero po powrocie do domu, a sąsiedzi nie byli świadomi zagrożenia.

Strażacy podkreślają, że czujka mogłaby w takiej sytuacji zaalarmować otoczenie znacznie wcześniej.

 

Koszt niewielki, znaczenie ogromne

 

Ceny czujek zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych. To niewielki wydatek w porównaniu z bezpieczeństwem domowników. Jak zauważają strażacy, część osób wciąż odkłada zakup, wychodząc z założenia, że skoro przez lata nic się nie wydarzyło, to nie wydarzy się również w przyszłości. 

 

To kilkadziesiąt złotych a można ocalić życie całej rodziny.

- kpt. Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie

 

Tymczasem wiele zdarzeń wynika z dodatkowego dogrzewania mieszkań lub prowizorycznych instalacji grzewczych, które pojawiają się szczególnie zimą.

 

WSPÓLNA AKCJA STRAŻY POŻARNEJ I RADIA TCZEW

 

We wtorek, 10 lutego zapraszamy do śledzenia mediów społecznościowych naszego radia oraz PSP w Tczewie. Przygotowaliśmy dla Was specjalną akcję! 

 

fot. screen facebook
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama