Ryszard Rząd pierwszy raz gościł w audycji "To już historia" w grudniu. Wówczas opowiadał o historii szpitala joanitów, który do dziś - już pod inną nazwą - mieści się przy ulicy 30 stycznia. Tym razem, w najnowszej odsłonie audycji historycznej, Ryszard Rząd opowiedział o nieistniejącej placówce szpitalnej, która do 1945 roku była prowadzona przez siostry wincentki.
Tam, gdzie był szpital, mamy teraz parking
Historia szpitala rozpoczęła się w 1884 roku, kiedy to do Tczewa przybyły pierwsze trzy siostry miłosierdzia z Chełmna, zaproszone przez proboszcza fary, księdza Roberta Sawickiego. Choć siostry osiadły w mieście wcześniej, właściwy budynek szpitalny ukończono dopiero dziesięć lat później, w 1894 roku. W Tczewie zakonnice te nazywano powszechnie wincentkami, od imienia założyciela ich zgromadzenia, św. Wincentego à Paulo. Zgodnie ze statutem placówka miała nieść pomoc chorym i starszym bez względu na wyznanie czy język. Były jednak inne obostrzenia.
W pierwszych latach istnienia nie leczono w szpitalu wszystkich dolegliwości. W statucie zastrzegano, że przyjęcie do placówki może być odrzucone w przypadku epilepsji, wzdęć, chorób psychicznych, wenerycznych i zakaźnych objawiających się zadrapaniami, świerzbem, wysypkami. Wymagania te znoszono jednak, gdy leczenie takie chorego opłacało miasto lub jakakolwiek inna instytucja. Sale chorych w szpitalu podzielone były na trzy klasy pod względem standardu. Pierwsza była najdroższa, to były trzy marki za dobę. I tak dla porównania to za jedną markę można było wówczas kupić 2 3 kg chleba, czy tam litr mleka.
Ryszard Rząd
Później, w okresie międzywojennym szpital znacząco rozszerzył zakres usług, otwierając oddziały: chirurgiczny i wewnętrzny, położniczy i dziecięcy, zakaźny oraz psychiatryczny. Choć szpital - najprawdopodobniej - przetrwał wojenną zawieruchę, musiał skapitulować przy pojawieniu się w Tczewie żołnierzy radzieckich. Świadczą o tym wspomnienia osób, do których dotarł historyk badający losy kompleksu szpitalnego.
Więcej o historii szpitala, jego zniszczeniu i pozostałościach, można się dowiedzieć przesłuchując całą rozmowę z Ryszardem Rządem.
Kim był Piotr Ściegienny?
Z kolei w pierwszej części audycji w studiu pojawił się Bartosz Listewnik z Telewizji Tetka. Tym razem w segmencie poświęconym patronom tczewskich ulic przybliżył sylwetkę księdza Piotra Ściegiennego. Obecnie to właśnie imię tego działacza ludowego nosi ulica, przy której niegdyś znajdował się szpital katolicki w Tczewie.



![Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA] Łukasz Brządkowski w Radiu Tczew: "Opinia wojewody nie jest wiążąca, czekamy na decyzję rządu" [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-lukasz-brzadkowski-opinie-1778092142.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze