Bez zaufania...
Prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski nie otrzymał wotum zaufania od tczewskich rajców. W sali obrad im. Franciszka Fabicha przy ul. 30-go stycznia 1 "za" udzieleniem wotum głosowało 10 radnych (Brygida Genca, Mateusz Kotwica, Marcin Kussowski, Kazimierz Mokwa, Michał Ciesielski, Adam Sawiński, Michał Wieczorkowski, Wojciech Korda, Roman Kucharski, Maciej Skiberowski). Wstrzymało się 3 (Kazimierz Ickiewicz, Iwona Nitza i Martyna Olejnik). Przeciwko udzielenia poparcia było 8 osób (Józef Cichon, Lucyna Pytka, Maciej Smoliński, Adam Urban, Jarosław Kowalczyk, Amadeusz Szlagowski, Zenon Drewa, Tomasz Tobiański). Mieczysław Matysiak i Krzysztof Misiewicz nie przybyli na obrady.
Zgromadzeni w sali obrad podjęli decyzję po zaciętej dyskusji prezydenta z przedstawicielami opozycyjnych klubów.
Wotum zaufania jest przyznawana bezwzględną większością głosów. To znaczy, że "za" musiałoby być 12 uprawnionych do podjęcia decyzji (czyli ponad połowa radnych).

... ale z absolutorium
Podczas obrad włodarz otrzymał z kolei absolutorium z tytułu wykonania budżetu miasta za 2025 rok. Radni podjęli taką uchwałę bez głosów przeciwnych. 12 osób była "za", 9 wstrzymało się.
Chciałem bardzo podziękować tym radnym, którzy zdecydowali o przyznaniu absolutorium. Mogę stwierdzić, że liczby nie kłamią. Z liczbami ciężko się dyskutuje, więc uważam, że ta polityka finansowa, która jest prowadzona przez miasto, przy oczywistym ogromnym wsparciu pani skarbnik jest polityką, która jest dobra dla mieszkańców. A na tym nam powinno zależeć.
- mówił po otrzymanym absolutorium Brządkowski



Napisz komentarz
Komentarze