Emocje są obecne, zaangażowanie również ale sposób przekazywania potrzeb, frustracji czy oczekiwań bywa nieskuteczny. O komunikacji w małżeństwie, codziennych konfliktach i praktycznych narzędziach w "Psychologicznej Audycji Nienazwanej" rozmawialiśmy z Basią Plutowską, trenerką umiejętności społecznych oraz Adamem Plutowskim, specjalistą komunikacji.
Rozmowa opierała się na ich własnym doświadczeniu, ponad 20 lat wspólnego życia, ale też pracy zawodowej z ludźmi.
Każdy związek ma swoich ekspertów
Jedna z pierwszych myśli, która pojawiła się w rozmowie, była kluczowa:
Każdy jest specjalistą od swojego związku.
- Adam Plutowski
Nie istnieje uniwersalny model relacji „kopiuj–wklej”. To, co działa u jednej pary, nie musi działać u innej. Jednak istnieją pewne mechanizmy psychologiczne, które powtarzają się w większości relacji.
Jednym z nich jest złudzenie posiadania związku.
Wchodzimy w relację i wydaje nam się, że „już ją mamy”. A związek to proces. Jesteśmy w nim dla drugiej osoby, a ona dla nas.
- Basia Plutowska
To subtelna, ale fundamentalna różnica. Relacja nie jest stanem posiadania, lecz dynamiczną interakcją wymagającą ciągłej uwagi.
Najczęstszy problem: brak słów do emocji
Uczucia w wielu parach są obecne miłość, przywiązanie, troska. Problem pojawia się na poziomie ich komunikowania.
Emocje bez słów tworzą przestrzeń do interpretacji.
Milczenie, obrażanie się czy tzw. „foch” to z perspektywy psychologicznej forma komunikatu, często pasywno-agresywnego. Druga strona zostaje wtedy zmuszona do domyślania się, co się wydarzyło.
Nawet jeśli potrzebujesz ciszy, powiedz dlaczego milczysz.
- Basia Plutowska
To prosty komunikat, który może zapobiec eskalacji konfliktu.
Temperamenty mogą się różnić
Wiele osób zakłada, że udany związek to podobne charaktery. Tymczasem różnice temperamentów nie muszą być przeszkodą.
W relacji Plutowskich energia i spontaniczność jednej osoby równoważona jest spokojem i analitycznością drugiej. Kluczowe nie jest podobieństwo, lecz zrozumienie mechanizmów partnera.
Równie dobrze funkcjonują związki dwóch „wulkanów”, pod warunkiem, że obie osoby wypracują wspólne narzędzia regulacji emocji.
Konflikty zaczynają się od drobiazgów
Skarpetki rzucone na podłogę, źle załadowana zmywarka czy spontaniczne decyzje o remoncie to pozornie błahe sytuacje, które w rzeczywistości są poligonem komunikacyjnym.
To właśnie na takich codziennych mikrosytuacjach buduje się styl relacji.
Jeżeli para potrafi rozmawiać o drobiazgach, łatwiej poradzi sobie z poważnymi tematami: finansami, wychowaniem dzieci, opieką nad rodzicami czy kryzysami zawodowymi.
Model z domu rodzinnego ma znaczenie
Duża część naszych reakcji komunikacyjnych to efekt modelowania, obserwacji relacji rodziców i opiekunów.
To „oprogramowanie startowe”, które później możemy:
- utrwalić,
- zmodyfikować,
- albo świadomie zmienić.
Moment refleksji często pojawia się, gdy uświadamiamy sobie wpływ naszego zachowania na dzieci.
One patrzą, jak rodzice rozmawiają. Jeśli tego nie zobaczą w domu, trudno będzie je tego nauczyć.
- Basia Plutowska
"Psychologiczną Audycję Nienazwaną" prowadzi Aleksandra Hotowy. Audycja pojawia się antenie Radia Tczew w każdy czwartek po godzinie 15:00.

![Komunikacja w związku. Dlaczego uczucia to za mało? [ROZMOWA] Komunikacja w związku. Dlaczego uczucia to za mało? [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/xl-komunikacja-w-zwiazku-dlaczego-uczucia-to-za-malo-rozmowa-1771232364-full.jpg)

![Ortografia na nowych zasadach. Profesor Zenon Lica tłumaczy najważniejsze zmiany [ROZMOWA] Ortografia na nowych zasadach. Profesor Zenon Lica tłumaczy najważniejsze zmiany [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-zenon-lica-1768769000.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze