Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 marca 2026 23:39
Reklama
Reklama

Hip-Hop Essence powraca do Tczewa. „Różne drogi, jeden cel: mikrofon w CKiS”

Już 7 marca klub muzyczny Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie stanie się sercem lokalnej sceny rapowej. Szósta edycja Hip-Hop Essence zapowiada się rekordowo, zarówno pod względem frekwencji, jak i muzycznych niespodzianek.
Hip-Hop Essence powraca do Tczewa. „Różne drogi, jeden cel: mikrofon w CKiS”

Autor: Aleksandra Hotowy

W studio Radia Tczew o pasji, powrotach na scenę i nadchodzącym koncercie rozmawiali organizator Marcin Stasiak oraz raperzy: Janek „Jotes” Szatkowski i Patryk „Fellow” Formela.

 

Od skradzionego mikrofonu do profesjonalnej sceny

 

Drogi tczewskich artystów do rapu bywały kręte. Patryk „Fellow” Formela wspomina swoje początki z 2002 roku, które mają w sobie nutkę buntu i... rodzinnej anegdoty.

 

Moja ciocia grała w zespole ludowym i przechowywała sprzęt w domu. Ja jako małolat ukradłem mikrofon. Pożyczyłem go na wieczne oddanie i tak zacząłem nagrywać pierwszy rap.

- Patryk "Fellow" Formela

 

Dla Janka „Jotesa” Szatkowskiego impulsem był legendarny utwór Peji „Głucha noc”, którego słuchał jego ojciec. Choć Janek zaczynał od gry na gitarze, to właśnie hip-hop pozwolił mu w pełni wyrazić emocje. Dziś nagrywa w profesjonalnym studiu w Gdańsku, ale to tczewska scena pozostaje dla niego kluczowa.

 

Co wydarzy się 7 marca?

 

Marcin Stasiak, pomysłodawca wydarzenia, podkreśla, że Hip-Hop Essence to miks doświadczenia z młodą krwią.

 

Będzie dużo dobrego rapu z różnych szkół i różnych głów. Do tego scena freestylowa, gdzie każdy będzie mógł złapać za mikrofon.

– Marcin "teraz Ja" Stasiak

 

Absolutną nowością tej edycji będzie beatbox showcase w wykonaniu Lorda Goodstuffa, który łączy generowanie dźwięków z grą na harmonijce ustnej. Oprócz niego na scenie pojawią się m.in. Brzoza STA, PK, Duszy, JZ, Draco, TCS oraz duety HAKAJ Haman i SNB BK.

 

źródło: CKiS Tczew

 

Muzyka, która musi „żreć”

 

Dla tczewskich raperów hip-hop to coś więcej niż tylko rytmiczne wypowiadanie słów. To przede wszystkim emocje i autentyczność.

 

Sztuką nie jest coś tam zadukać odtwórczo. Kto ma wiedzieć, ten wie i rozpozna, czy coś jest wartościowe. Słuchacz musi się utożsamić z utworem – wtedy spełnił on swoją rolę.

- Patryk "Fellow" Formela

 

Po latach przerwy na scenę wraca Fellow, dla którego nadchodzący koncert ma wymiar osobisty. Po tragicznej stracie brata w 2017 roku zawiesił występy, ale teraz wraca z nową energią i materiałem, który ma „rozbujać” tczewską publiczność.

 

 

Podsumowanie: Tczew kocha rap

 

Zainteresowanie szóstą edycją Hip-Hop Essence jest ogromne – połowa biletów zniknęła już na tydzień przed startem. To dowód na to, że lokalna społeczność potrzebuje takich inicjatyw. Jak podsumowała prowadząca audycję, Ola Hotowy: „Klub muzyczny zostanie po prostu rozniesiony tą energią”.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama