Negatywną opinię wojewody pomorskiej w sprawie przyłączenia części terenów gminy wiejskiej do miasta poznaliśmy we wtorek 5 maja. Jak zareagowali na nią przedstawiciele Gminy Tczew?
Tczewska bitwa o miedzę
Planowane przez miasto Tczew powiększenie kosztem sąsiedniej gminy wiejskiej stanęło pod olbrzymim znakiem zapytania. Katarzyna Beringier-Kusio oraz mecenas Adrian Manterys nie kryli zadowolenia z opinii wojewody. Nie ma ona mocy prawnej, ale to właśnie na niej bazuje Rada Ministrów przy wydawaniu wiążącej decyzji.
Zastępca wójta podkreśliła, że kluczowym czynnikiem przy wydawaniu opinii była jedność lokalnej społeczności.
Chciałabym podziękować bardzo serdecznie wszystkim mieszkańcom gminy Tczew. Ten sukces osiągnęliśmy wspólnie. Pani wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz negatywnie oceniła wniosek Rady Miejskiej w Tczewie. Podzieliła naszą argumentację, którą wielokrotnie przedstawialiśmy. Argumenty dotyczyły między innymi zubożenia gminy oraz aspektu społecznego i gospodarczego.
- Katarzyna Beringier-Kusio, zastępca Wójta Gminy Tczew
Gmina nie wyklucza dalszych akcji propagandowych. Banery czy okleiny na autobusach wyrażające sprzeciw wobec przyłączenia mogą pozostać w przestrzeni publicznej na dłużej.
Będziemy dalej argumentować, przedstawiać właśnie całą sytuację, ten proces. Będziemy apelować do wszystkich osób, które są zainteresowane tymi działaniami, żeby nasz cel został osiągnięty w 100%.
- Katarzyna Beringier-Kusio, zastępca Wójta Gminy Tczew
W komunikacie wydanym przez wojewodę wskazano, że przyłączenie strategicznych terenów do miasta przyniosłoby mu jedynie 1% wzrostu dochodów, podczas gdy budżet gminy wiejskiej skurczyłby się o 5,5%. Opinia ta bazuje na opracowaniach przygotowanych przez gminę. Mecenas Adrian Manterys wskazuje, że potencjalne zubożenie stanowiłoby zagrożenie dla kluczowych inwestycji oświatowych.
Jesteśmy w trakcie budowy nowej szkoły i przedszkola, które były realizowane w związku z tym, iż mieszkańcy Rokitek generują określoną liczbę dzieci. Po zmianie granic te szkoły stracą jakikolwiek sens. To są inwestycje za ponad 20 milionów złotych.
- Adrian Manterys
Przedstawiciele gminy nie gryzą się w język wyrażając krytykę pod adresem władz miasta, zarzucając magistratowi brak rzetelności w przygotowaniu wniosku. Mecenas Manterys podnosi kwestię błędów formalnych, takich jak podawanie różnych powierzchni terenów w oficjalnych dokumentach.
Pani wojewoda wskazała, iż nie wykazano więzi społecznych, gospodarczych i kulturalnych. Jest to podstawowa przesłanka pozwalająca na procedowanie wniosku. Jeśli te przesłanki nie zostały wykazane, oznacza to, że miasto nie wykonało należycie swojej pracy.
- Adrian Manterys
Brak dialogu podłożem konfliktu?
Największy żal władze gminy mają o sposób, w jaki miasto rozpoczęło całą procedurę. Zdaniem Katarzyny Beringier-Kusio zabrakło konsultacji między przedstawicielami samorządów.
Jako gmina od początku wskazujemy, że miasto rozpoczęło ten proces bez wcześniejszych konsultacji z nami. Zostaliśmy o nim poinformowani tak naprawdę na dzień przed podjęciem przez Radę Miejską uchwały. Proces ten był prowadzony w sposób chaotyczny, bez rozmów między partnerami.
- Katarzyna Beringier-Kusio, zastępca Wójta Gminy Tczew
Gmina zapowiada dalszą walkę o utrzymanie integralności swoich granic. Na pytanie o potencjalny kompromis padła odpowiedź, że gmina nie zamierza iść na żadne ustępstwa.
Z tego co wiem, to zarówno stanowisko wójta jak i pani wójt jest jednoznaczne i opowiada się za pełną integralnością gminy, która doskonale się rozwija. Natomiast ja chciałbym zaznaczyć coś, co podnosimy tutaj z panią wójt od samego początku tego procesu. Na terenach przejmowanych, czyli Rokitki, Bałdowo, część Czarlina, nie ma działek należących do gminy Tczew, nie ma wolnych działek, nie ma działek, na których miasto mogłoby realizować swoje cele i prowadzić zabudowę. Stąd też my od początku z pewnym niezrozumieniem podchodzimy do argumentacji prezydenta, który najpierw wskazywał, iż poszukuje nowych terenów do lokowania infrastruktury publicznej, potem że potrzebuje nowych terenów do rozwoju miasta.
- Adrian Manterys
Na dialog z przedstawicielami gminy wiejskiej narzekał prezydent Łukasz Brządkowski. Podczas audycji "Opinie w Radiu Tczew" przekazał, że włodarze gminy kierowali do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego mnóstwo pism sugerujących błędy formalne w skonstruowanym przez miasto wniosku.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z naszymi gośćmi:
Można się spodziewać, że spór o granice będzie trwał. Wiążąca decyzja Rady Ministrów ma się pojawić w lipcu.

![Jak opinię wojewody odbiera Gmina Tczew? [ROZMOWA] Jak opinię wojewody odbiera Gmina Tczew? [ROZMOWA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/xl-jak-opinie-wojewody-odbiera-gmina-tczew-rozmowa-1778157856.jpg)

![Rożental: Pożar w zakładzie przetwórstwa opon [AKTUALIZACJA] Rożental: Pożar w zakładzie przetwórstwa opon [AKTUALIZACJA]](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-rozental-pozar-w-zakladzie-przetworstwa-opon-1775843260.jpg)
![[UWAGA KIEROWCY] System RedLight na Alei Solidarności [UWAGA KIEROWCY] System RedLight na Alei Solidarności](https://static2.radiotczew.pl/data/articles/sm-16x9-uwaga-kierowcy-system-redlight-na-alei-solidarnosci-1776334903.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze