Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 19 października 2026 00:05
Reklama

Gdy praca staje się powolną trucizną. Jak rozpoznać mobbing, zanim zniszczy zdrowie [ROZMOWA]

Nie zaczyna się od podniesionego głosu ani widowiskowej awantury na korytarzu. Często to po prostu pominięcie w wiadomości e-mail, złośliwy uśmiech przy ekspresie do kawy albo odebranie projektu, nad którym pracowało się miesiącami. Jak odróżnić trudnego, wymagającego szefa od ukierunkowanej przemocy psychicznej i dlaczego otoczenie tak łatwo daje się wciągnąć w nagonkę?
Gdy praca staje się powolną trucizną. Jak rozpoznać mobbing, zanim zniszczy zdrowie [ROZMOWA]

O kulisach tego mechanizmu oraz sposobach skutecznej obrony w "Psychologicznej Audycji Nienazwanej" opowiedziała Emilia Szynwelska-Żołnowska. O szczegółach tego procesu oraz praktycznych krokach dowiesz się z pełnej wersji audio dostępnej poniżej.

 

Szef z trudnym charakterem czy nękanie? 

 

Trudny przełożony bywa głośny, bezpardonowy czy wręcz przesadnie drobiazgowy. Ma jednak prawo wymagać realizacji zadań, kontrolować terminy i wskazywać błędy – o ile nie podważa kompetencji i godności pracownika. Problem zaczyna się wtedy, gdy przykre zachowania przestają być incydentem i tworzą zaplanowany system.

Istotne zmiany przynosi nadchodząca nowelizacja Kodeksu pracy, która wchodzi w życie 5 listopada 2026 roku. Ustawodawca odchodzi w niej od dotychczasowego wymogu „długotrwałości” na rzecz „uporczywości” nękania, uznając, że trudne do uchwycenia są sztywne ramy czasowe przemocy psychicznej. 

 

Toksyczność opisuje styl człowieka, natomiast mobbing opisuje proces.

- Emilia Szynwelska-Żołnowska

 

 Nie pytamy więc jedynie o to, jaki ktoś jest, lecz co robi, jak często i z jakim skutkiem dla drugiej osoby.

 

„Mobbera gang wspiera”. Jak zespół staje się wspólnikiem

 

Początkowo konflikt może dotyczyć relacji dwóch osób. Z czasem jednak wokół ofiary wyrasta mur milczenia. Współpracownicy przestają mówić „dzień dobry”, odwracają wzrok i unikają wspólnych przerw na kawę. Przejmują narrację sprawcy, powtarzając, że z nękaną osobą „zawsze są jakieś problemy”.

Dlaczego ludzie dołączają do nagonki albo milczą? Najczęściej stoi za tym lęk przed staniem się kolejnym celem, chęć przypodobania się przełożonemu oraz zwykły konformizm. W ten sposób otoczenie staje się cichymi wspólnikami przemocy. Ekspertka porównuje ten mechanizm do podawania szkodliwej substancji.

 

Z mobbingiem jest jak z taką trucizną podawaną małymi dawkami. 

- Emilia Szynwelska-Żołnowska

 

Poczucie zagrożenia narasta powoli, paraliżując zdolność do obrony.

 

Pułapka „końcówki historii”. Ciało wysyła sygnały pierwsze

 

Przewlekły stres interpersonalny natychmiast uderza w ciało. Zaczyna się od wybudzania o 3 w nocy, zaciśniętej szczęki, ciągłego zmęczenia oraz niedzielnego bólu brzucha na samą myśl o poniedziałku. Organizm funkcjonuje w permanentnym trybie reakcji stresowej.

Kiedy wyczerpany pracownik trafia na zwolnienie lekarskie albo reaguje krzykiem i łzami, pojawia się niebezpieczna pułapka społeczna. Zespół widzi wyłącznie roztrzęsionego człowieka i łatwo przypina mu łatkę „niestabilnego emocjonalnie”. 

 

Bardzo często tacy obserwatorzy, ktoś z boku widzi końcówkę historii. 

- Emilia Szynwelska-Żołnowska

 

Nikt nie pamięta już, że wcześniej była to osoba kompetentna, radosna i pomocna.

 

Chłodna strategia zamiast emocjonalnego uderzenia

 

Co zrobić, gdy uświadomimy sobie, że znaleźliśmy się w centrum mobbingu? Przede wszystkim nie wolno rzucać pracy pod wpływem impulsu ani działać na gorąco. Pierwszym krokiem jest zabezpieczenie własnego zdrowia – skorzystanie ze wsparcia psychologa lub lekarza oraz ewentualne zwolnienie lekarskie.

Drugim filarem są twarde dowody, ponieważ sąd pracy opiera się na faktach, a nie na samych emocjach. Należy gromadzić e-maile, polecenia na piśmie, grafiki oraz dokumentować każde niewłaściwe zachowanie.

 

Prawnie my potrzebujemy konkretów, a nie tylko takich ogólnych ocen.

– Emilia Szynwelska-Żołnowska

 

Przydatne jest też sprawdzenie wewnętrznych procedur antymobbingowych w firmie.

Odzyskiwanie równowagi po doświadczeniu przemocy w pracy przypomina układanie przemyślanej taktyki przed trudną batalią. Najważniejsze to przestać walczyć z całą grupą na ich warunkach, a zacząć chronić siebie – krok po kroku, w oparciu o twarde dowody i wsparcie specjalistów. Zdrowie i poczucie własnej wartości są bowiem zawsze ważniejsze niż jakakolwiek posada.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Twojej okolicy dzieje się coś, czym warto się podzielić z innymi? Coś Cię martwi, a my możemy pomóc? A może jesteś organizatorem wydarzenia i chcesz je dodać do naszego kalendarza? Napisz do nas na: [email protected].

Reklama